• Wpisów:278
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:28 dni temu
  • Licznik odwiedzin:31 391 / 1016 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Chciałabym was zaprosić do obejrzenia mojej recenzji powieści Erica-Emmanuela Schmitta pt. ,,Marzycielka z Ostendy'' zawartej w odcinku programu Bookmorning Library, o którym pisałam tutaj . Było to jedno z moich pierwszych doświadczeń przed kamerą, więc widać dużo niedoskonałości. Bardzo się stresowałam i można powiedzieć, że jestem nawet zadowolona, chociaż stać mnie na o wiele więcej. Mam nadzieję, iż następne moje prace będę coraz lepsze . Będę wdzięczna za wasze opinie wyrażone w komentarzach ( także negatywne ). Filmik jest krótki, trwa dwie minuty, myślę, że możecie tyle poświęcić . A warto chociażby dla tej wspaniałej książki.
kontakt:
instagram - welniane_kwiaty
snap - poetribook
mail- katrma.istnieje@gmail.com
blog - gnluduk.blogspot.com
 

 
Podczas tegorocznych wakacji udało mi się przeczytać siedemnaście książek. Chociaż mam świadomość, że nie jest to jakaś niebywała ilość i tak się cieszę. Mimo mojej dużej aktywności i wielu działań latem, codziennie czytałam bądź analizowałam różne teksty. Sięgnęłam także po kilka klasyków .

1. ,,Stary człowiek i morze'' Ernest Hemingway /68/
2. ,,Czerwona królowa'' Victoria Aveyad /478/
3. ,,Dawid Copperfield'' tom 1 Karol Dickens /395/
4. ,,Być jak płynąca rzeka'' Paulo Cohelo /286/
5. ,,List w butelce'' Nicholas Sparks /332/
6. ,,Marzycielka z Ostendy'' Eric-Emmanuel Schmitt /314/
7. ,,Amore 14'' Federico Moccia /475/
8. ,,Zanim się pojawiłeś'' Jojo Moyes /382/
9. ,,Ponad wszystko'' Nicola Yoon /325/
10. ,,Cierpienia młodego Wertera'' Johann Wolfgang von Goethe /105/
11. ,,Toksyna'' Jus Accardo /416/
12. ,,Szatan z siódmej klasy'' Kornel Makuszyński /238/
13. ,,Jezioro osobliwości'' Krystyna Siesicka /207/
14. ,,Niezawinione śmierci'' Williams Wharton /270/
15. ,,Następczyni'' Kiera Cass /359/
16. ,,Wiedźmin. Krew elfów'' Andrzej Sapkowski /295/
17. ,,Trzynaście powodów'' Jay Asher /271/

NAJLEPSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W WAKACJE:
5. ,,Trzynaście powodów''
4. ,,Cierpienia młodego Wertera''
3. ,,Marzycielka z Ostendy''
2. ,,Niezawinione śmierci''
1. ,,Dawid Copperfield ''

NAJGORSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W WAKACJE:
3. ,,Toksyna''
2. ,,Amore 14''
1. ,,Czerwona królowa''

A co wy przeczytaliście w te lato? Znacie któreś z wymienionych wyżej książek ? Chcecie poznać moją opinie na ich temat albo poznać zarys fabuły?


kontakt:
blog - https://gnluduk.blogspot.com/
instagram - welniane_kwiaty
snap - poetribook
mail- katrma.istnieje@gmail.com
 

 
Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów na temat dwóch przecudownych komedii genialnego Moliera.

Jeśli jeszcze nie mieliście styczności ze ,, Skąpcem" czy ,, Świętoszkiem'' to absolutnie musicie to nadrobić! Mnie osobiście obydwa te dzieła zachwyciły i mają specjalne miejsce w moim sercu. Są błyskotliwe, zabawne i genialne. Chwilami napawa smutkiem los bohaterów i mocne odzwierciedlenie w naszej rzeczywistości ujętych w tych dramatach kwestii. Niepodważalnie Molier pisał fantastycznie i uniwersalnie. Jego teksty pełne są cudownych cytatów i smaczków językowo-poetyckich. Lekko archaiczny język i klimat XVII wieku nadaje książką wspaniały urok, do którego osobiście mam słabość. Do tego posiadam poniższe wydanie, co dodatkowo mnie cieszy, drażnią mnie niemiłosiernie wydania z idiotycznymi opracowaniami.

Czytając wspomniane komedie Moliera można dobrze się bawić i smakować wyśmienitą literaturę. Jeśli chcecie przenieść się w odległe czasy baroku i wyjątkowo spędzić chwile serdecznie polecam.
 

 



Od jakiegoś czasu współtworzę projekt ,, Bookmorning Library" w Miejskiej Bibliotece w Grodzisku Mazowieckim. Jego założeniem jest stworzenie internetowego programu bibliotecznego. Przede wszystkim ma być on od młodzieży i dla młodzieży. Pomysłodawcą, jak i naszym opiekunem, jest wspaniała Magdalena Żerek. Prowadzi ona także blog, na którego serdecznie zapraszam ---> http://czytamto.pl/
Mamy świetną ekipę - młodych ludzi, którzy chcą dawać coś od siebie i wpierać czytelnictwo. Wypuszczamy trzy materiały miesięcznie i wrzucamy na kanał naszej biblioteki ----> https://www.youtube.com/user/bibliotekagrodzisk
Można znaleźć m. in. wywiady z osobami wspierającymi kulturę czy nawet pisarzami i recenzje książek.

Recenzja książki ,, Świt, który nie nadejdzie'' Remigiusza Mroza


Wywiad z Sylwią Chutnik

Wywiad z Jackiem Hugo-Baderem

Filmiki powstają w wspaniałej atmosferze. Nagrywanie ich jest dla nas możliwością nauczenia się czegoś nowego, poznania ciekawych ludzi i nabycia doświadczenia, a przy tym dobrą zabawą.



kontakt:
instagram - welniane_kwiaty
snap - poetribook
mail- katrma.istnieje@gmail.com
blog - https://gnluduk.blogspot.com/
 

 
Jest to recenzja z poprzedniego roku, która jakoś mi się zawieruszyła. Miałam już jej nie wstawiać, ale stwierdziłam, że warto ostrzec przed tą pozycją.
Naprawdę jest mało książek, które mi się chociaż w części nie podobały, jednak ,, Lawenda w chodakach '' należy do tej elitarnej grupy.
Nie będę się długo rozpisywać, bo wolę skupiać się na dobrych lekturach.
Dwie pary ( jedna już zaręczona ) postanawiają wyruszyć w podróż po Europie. Z początku nie spodziewają się jakie może nieść ona konsekwencje. Zaczynają się pierwsze nieporozumienia, problemy i jedna z dziewczyn poznaje Jacka; także Polaka, tajemniczego turystę, który przyłącza się do ich grupy. Kilkaset kilometrów dalej na jednym z kempingów spotykają byłą dziewczynę jednego z chłopków. Iza podróżuję ze swoją siostrą i jej agresywnym chłopakiem. Jacek bardzo nie może się dogadać ze znajomą kolegi i cały czas dochodzi między nimi do kłótni, czego reszta towarzystwa ma już dość. Więcej nie będę wam zdradzać.
Jak już wspomniałam książka nie wywarła na mnie dobrego wrażenia. To drugie moje podejście do Ewy Nowak i mam nadzieję, że ostatnie. Powieść jest po prostu nudna, napisana nieskomplikowanym językiem i nie ubogaca naszego spojrzenia na świat. Bohaterowie często mnie irytowali i tylko męczyłam się czytając. Autorka wydaje bardzo dużo książek i śmiem twierdzić, że liczy się w tej kwestii ilość, a nie jakość.
Nie polecam.

A wy jakie macie doświadczenia z tą autorką?
 

 
Przedstawiam wam dziesięć powieści, które moim zdaniem idealnie nadają się, by poświęcić im czas akurat w czasie wakacji. Co prawda jest już środek lata, ale przecież w sierpniu będzie również sporo czasu na czytanie!

1, ,, Cała reszta nie ma znaczenia" Lodovica Comello

Autobiografia pozytywnie zakręconej młodej aktorki i piosenkarki! Autorka opowiada nam o swoich pasjach, niezbędnych elementach swojego życia oraz o tym, jak cudownie spędza swój czas. Wnętrze książki wypełnione jest cudowną atmosferą, ciężko ją nazwać jednym słowem. Czytając ,, Cała reszta nie ma znaczenia" ma się wrażenie, że cieszenie się każdym dniem jest nie tylko możliwe, ale też łatwe. Przede wszystkim jest to pozycja ogromnie inspirująca, wspaniały antydepresant.


[ empik.com]

2. ,, 3maj się '' Lauren Myracle

Cała książka składa się z rozmów trzech przyjaciółek na internetowym komunikatorze. Życie nastolatek pełne jest wzlotów i upadków, co pokazuje ta pozycja. Imprezy, szalone przygody czy rozterki miłosne, to tylko niektóre elementy ich życia zawarte w tej lekkiej, zabawnej książce.


[http://ksiazki.onet.pl/3maj-sie]

3. ,,Tego lata stałam się piękna'' Jenny Han

Dla Belly wakacje są najwspanialszym czasem w ciągu roku. W każde lato wyjeżdża z bratem i mamą do domu nad morzem, do którego przybywa także przyjaciółka rodziny ze swoimi synami. Główna bohaterka wyrasta na kobietę i pojawia się jeden problem. Wychodzi na to, że obaj przyjaciele darzą ją wyjątkową sympatią. Jak Belly rozwiąże tę sprawę?


[empik.com]

4. ,, Klub Karmy" Jessica Brody

Główna bohaterka postanawia zemścić się na swoich wrogach i byłym chłopaku. Razem z przyjaciółkami zakładają tytułowy klub, który ma na celu < utrzymywanie równowagi> wszechświata. Jest to pozycja z ciekawą, zaskakującą fabułą. Spędzony z nią czas będzie naprawdę wyjątkowo przyjemny. Chociaż nie lubię nazywać książek fajnymi, to do tej to określenie idealnie pasuje.


[ www.granice.pl ]

5, ,, Papierowe miasta" John Green

Jeśli jest jeszcze ktoś, kto nie zapoznał się jeszcze z tą historią, w te wakacje koniecznie musi to nadrobić! Jest to piękna książka młodzieżowa. Głównemu bohaterowie bardzo zależy na Margo Spiegelman, która nagle w ostatnich tygodniach szkoły znika. Postanawia jej szukać na własną rękę. Okazało się, że jego koleżanka zostawiła mu wskazówki co do miejsca, w którym się znajduje. Jednak odgarnięcie tej tajemnicy nie jest takie proste.

[ lubimyczytac.pl

6. ,, Chwila szczęścia'' Federico Moccia

Dwaj młodzi Włosi spotykają w Rzymie turystki z Polski. Chcą rozwinąć tę znajomość, lecz niestety znacznym problemem jest bariera językowa. Mimo to, spędzają ze sobą coraz więcej czasu, zwiedzając najpiękniejsze i najciekawsze miejsca w okolicach. Jednak czy takie znajomości mogą mieć przyszłość?
Jest to przyjemna, świeża, wakacyjna lektura, pełna cudownych sekwencji.
Jeśli jesteś bardziej zainteresowany zapraszam do przeczytania mojej recenzji tej książki --> https://gnluduk.blogspot.com/2016/08/to-pocaunek-we-wszystkich-jezykach.html


[empik.com]

7. ,, List w butelce '' Nicholas Sparks

Miłość, list i ocean - czyż to nie cudowne połączenie?
Theresa znajduje tytułowy list w butelce i postanawia odnaleźć jego nadawce. Gdy udaje jej się dostać jego dane, wyrusza na spotkanie. Garet nie może dojść do siebie po śmierci swojej żony. Główna bohaterka wprowadza do jego życia radość, której nie może się oprzeć. Jednak mieszkają w kompletnie innych miejscach i ciągłe latanie samolotami staje się męczące. Czy ten zwiążek przetrwa?
Wzruszająca, spokojna, piękna - te słowa najlepiej opisują tę książkę.

[ empik.com]

8. ,, Rywalki" Kiera Cass

Popularna młodzieżówka, która dostarczy wielu wrażeń. Chociaż nie podoba mi się fakt, że w tej książce to dziewczyny muszą walczyć o mężczyznę, to jednak seria Cass ma w sobie są wyjątkowego, co sprawiło, że zapadła mi ona w pamięć. Jest to kolejna pozycja do nadrobienia, jeśli ktoś nie miał do tej pory z nią do czynienia.

[empik.com]

9. ,, Ponad wszystko '' Nicola Yoon

Z pewnością nie jest banalna powieść młodzieżowa!
Madeline choruje na wyjątkowo rzadką chorobę, można powiedzieć, że ma alergie na cały świat. Nie może wychodzić z domu, dużo czyta, pasjonuje ją architektura i skończyła właśnie osiemnaście lat. Jednak do domu naprzeciw wprowadza się nowa rodzina. Nastoletni Olly zwraca uwagę głównej bohaterki, a i ona zaczyna go ciekawić. Jak Madeline poradzi sobie z uczuciem jakie się w niej naradza i faktem, że nigdy nie będzie mogła żyć w tym samym świecie co jej przyjaciel?

[ empik.com]

10. ,, Dotyk ''

Książka dla młodzieży z elementami fantastyki, którą się połyka. Zbuntowana nastolatka odkrywa tajemnicę, która ujawnia okrutną naturę jej ojca. Pomaga chłopakowi z niezwykłą zdolnością - uśmiercaniem dotykiem. Nie ma chwili, aby podczas czytania w akcji mało się działo. To bardzo lekka i wciągająca powieść idealna dla nastoletniego czytelnika nudzącego się latem.
Obszerniejszą moją opinię można przeczytać tutaj --> https://gnluduk.blogspot.com/2016/09/dotyk-jus-accardo.html


[empik.com]
Mam nadzieję, że któraś z tych książek przypadnie wam do gustu. A jakie powieści wy lubicie najbardziej czytać latem?





kontakt:
instagram - welniane_kwiaty
snap - poetribook
mail- katrma.istnieje@gmail,com
 

 
Czy żyjemy zgodnie z naszą wolą? Dlaczego wiele osób podporządkowuje swój byt innym? Czym jest szczęście i jakie wartości są najcenniejsze?
Joanna, główna bohaterka powieści Lucy Maud Montgomery pochodzi z tak zwanej dobrej rodziny, której członkowie postrzegają ją jako brzydką, roztargnioną oraz dziwaczną starą pannę. Od dzieciństwa jest czarną owcą, z której uczuciami i zdaniem nikt się nie liczy. W swoim wnętrzu posiada pokłady bólu i żalu, ale paraliżujący strach przed gniewem bliskich, sprawia, że nieszczęśliwa milczy. Kiedy nagle dowiaduje się o swojej chorobie i niewielkiej ilości czasu jaki jej pozostał, decyduje postawić się krewnym. Postanowiwszy zostać służącą u umierającej dawnej znajomej, kobiety z nie najlepszą opinią, ma możliwość zasmakowania szczęścia i wolności. Tak zaczyna się droga Joanny do tytułowego zamku jej marzeń.
Montgomery wykreowała cudowny świat oraz stworzyła pełną wrażliwości i piękna historię. Subtelna, ukazująca tłumienie siebie i swojego głosu, ale też napawająca nadzieją, że odnalezienie spełnienia tylko czeka na naszą stanowczą decyzje. Ze świeżym powiewem nieznanego, ekscytującego życia, przy tym pełna sybarytyzmu w spokojnym domu nad jeziorem, we wnętrzu lasu, pełnego książek i herbat. Powieść, której wyjątkowo nie chce się kończyć, aby codzienność nie zatarła dobra, jakim wypełniła serce czytelnika. Kto woli sztuczny i chłodny, aktualny świat od przytulnego oraz urokliwego miasteczka w Anglii lat '20?
Wiele osób stwierdzi, że opowieść ta jest nieco nierealna, że po podjęciu takiej decyzji pojawiłoby się mnóstwo przeszkód. Mają oni rację, sama nie do końca wierzę, aby komuś poza Joanną przytrafiło się takie szczęście, ale wyobrażenie sobie ziszczonego własnego Błękitnego Zamku jest dla mnie czymś niesamowitym. I moja wdzięczność do autorki za to jest wręcz niewyrażalna.
Poświęcając tej książce czas, dajemy sobie szanse na dostrzeżenie piękna, które jest wpisane w świat i w nas.
 

 
Vee to zdolna, ale schowana w cieniu swojej przyjaciółki - Sydney, dziewczyna, której coraz bardziej doskwiera poczucie niewidzialności w towarzystwie. Przeglądając strony w internecie napotyka się na reklamę popularnej gry ,, Nerve". Opiera się ona na graczach i widzach. Ci pierwsi zgłaszają się do gry i dostają wyzwanie, które muszą nagrywać. Są to najczęściej nietypowe i odważne zadania, nie do spełnienia przez nieśmiałe osoby, co bardzo determinuje bohaterkę do zgłoszenia się. W pierwszej grze poznaje Iana, który został wybrany na jej partnera w rozgrywkach. Od razu łapią ze sobą dobry kontakt, co chłopak wykorzystuje namawiając Vee do kolejnych wyzwań, które niosą za sobą atrakcyjne nagrody. Na efekty nie trzeba długo czekać; stają się bardzo rozpoznawalni, oglądają ich tysiące widzów i trafiają do finału. Przyjaciele dziewczyny jak i ona sama zaczynają się niepokoić. Okazuje się, że ,,Nerve'' posiada niezwykle dużo informacji na temat jej życia prywatnego, a wyzwania stają się coraz bardziej niebezpieczne. Czy Vee wycofa się z gry, czy może ulegnie prośbą Iana?
Internet dzieli się na wszelakiego rodzaju kręgi, które można porównać do dzielnic w wielkich miastach bądź tych słynnych grup nastolatków w szkołach amerykańskich, które na stołówkach siedzą przy osobnych stolikach. Są części sieci z inspiracjami, kręgi; naukowe, śledzące politykę, artystyczne i setki innych, ale istnieją także <ciemne dzielnice internetu>, w których nie znajdziemy nic dobrego. Można powiedzieć, że ,, Nerve '' też do tego zaułka należy; niekontrolowana przez nikogo, podejrzana gra, której autora nie da się wykryć. Niestety konsekwencje i ofiary nie zniknął wraz z odinstalowaniem aplikacji...
Myślę, że ta historia zainteresuje większość nastolatków. Są w niej poruszane atrakcyjne dla nich tematy oraz jest napisana w lekki sposób, aczkolwiek trzymający w napięciu do samego końca. Może również posłużyć za przestrogę oraz skłonić do odpowiedzialniejszego funkcjonowania w internecie. Wzbudziła we mnie wiele różnych uczuć. Okropnie irytowali mnie widzowie, a także pozostali gracze, którzy zaślepieni nagrodami na nic nie zważali. Autorka przedstawiła współczesny świat nastolatków i jego złożoność.
Oglądałam również ekranizację i... chyba nie będzie zaskoczeniem fakt, iż oprócz ogólnego zarysu problematyki, niewiele książka i film mają ze sobą wspólnego. Osobiście bardziej przychylam się do adaptacji, ale uważam, że obydwie formy są warte zapoznania.
Reasumując, sięgnięcie po ,,Nerve'' to dobry pomysł na ciekawe spędzenie czasu.

https://www.instagram.com/welniane_kwiaty/
  • awatar edertasuna1267: cieszę się że znalazłam tego bloga <3 właśnie nie miałam czego czytać z chęcią przeczytam :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tym razem proponuję wam dla odmiany coś przeuroczego
Króciutka oraz treściwa książeczka skierowana głównie do dzieci, ale także do rodziców.
Tata jednego z pingwinków większość czasu spędza przed komputerem i jest zbyt zajęty, by pobawić się ze swoim synem. Woli chatować ze znajomymi, których ma aż 532 na Icebooku, niż porozmawiać z rodziną, chociażby przy obiedzie. Musi cały czas mieć dostęp do najnowszych informacji i pracować. Jednak któregoś dnia niespodziewanie nie może połączyć się z internetem przez co wpada w histerie i ucieka z domu w poszukiwaniu zasięgu. Mały pingwinek nie bez powodu stwierdza, że ma wirtualnego tatę...
Świetnym jest to, że możemy obserwować całą sytuacje z punktu widzenia dziecka, które jest błyskotliwym obserwatorem. W środku znajdują się śliczne obrazki uprzyjemniające śledzenie historyjki oraz nadające niezwykłego uroku. Sądzę, że trafi ona w gust małych czytelników i zachęci do dalszego odkrywania świata książek. Rodzicom także przyda się taka mała lektura, bo warto nie powielać błędów taty pingwinka.
 

 
Nie wiem czy ktokolwiek zauważył, ale od kilku miesięcy pojawia się okropnie mało wpisów. Mają one również inną formę niż wcześniej. Nie jestem do końca zadowolona z faktu, iż stał się to blog stricte książkowy. Chciałabym, by pojawiały się posty na różnorodne tematy. Niestety mam problem z mobilizacją oraz wydzieleniem czasu.

Publikuje także na blogspocie http://gnluduk.blogspot.com/ , ale bardzo kulawo to idzie. Wstawiam tam te same teksty co tutaj, ale mam problem z... reklamą (?). Nie jestem biegła w grafice komputerowej czy kodach CSS, przez co blog nie wygląda atrakcyjnie. Mimo wszystko, trochę przykre jest to, że znam w tamtej sferze wiele stron, które albo są po prostu puste i posiadają parę postów, albo publikowane recenzje nie są jakoś nadzwyczajnie napisane... ale setki obserwatorów jest...

Pociesza mnie fakt, że współtworzę gazetę biblioteczną i tam moje teksty są regularnie publikowane ( oraz często chwalone ). W sumie w jakimś wpisie mogę opisać nasze działania szerzej i podać link do internetowych wersji.

Także wyżaliłam się, usprawiedliwiłam i postaram się poprawić.
Chciałam także powiedzieć, że jakby ktoś miał taką ochotę , to można do mnie pisać, pytać, cokolwiek Będzie mi bardzo miło
Pozdrawiam !

Zapraszam na mojego instagrama Bardzo staram się nad zdjęciami, które tam wstawiam
https://www.instagram.com/welniane_kwiaty/
Mam teraz ferie i odpoczywam w Zakopanem, wiec tak by dopełnić ten wpis wstawię zdjęcie jednego z moich ulubionych miejsc w tych okolicach.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Za namowami mojej młodszej kuzynki , postanowiłam sięgnąć po mangę. Jest to rodzaj japońskiego komiksu, który w ostatnim czasie zyskał dużą sympatie polskich nastolatków. Jedną z jego cech szczególnych jest konieczność czytania ,, od tyłu '' oraz od prawej strony do lewej. Tę napisał Tsugumi Ohba, a tak zwaną kreską zajął się Takeshi Obata.
W owym tomie poznajemy dwóch gimnazjalistów; Mashiro i Takagi. Ten pierwszy od zawsze marzył o zostaniu mangaką, rysownikiem komiksów i w młodszych latach z wielką radością obserwował prace swojego wuja, który właśnie tym się zajmował. Jadnak po jego śmierci chłopakowi zmalał zapał. Za to Takagi jest znany w szkole jako najlepszy uczeń, który bez żadnego problemu zda każdy test. Pewnego dnia Mashiro wracał się do szkoły po swój notatnik. Znalazcą okazał się właśnie klasowy prymus, który pod wrażeniem talentu chłopaka, zaproponował, by spróbowali coś stworzyć razem . Czy mają szanse osiągnąć sukces ?
Mimo iż, jak wspomniałam mangi są pisane w nietypowy sposób i obawiałam się problemów podczas czytania, uporałam się z nią bardzo szybko. Gdybym była trochę młodsza z pewnością uznałabym, że jest to wspaniała historia. Jednakże moje odczucia są dosyć mieszane. Nie podobała mi się budowa psychologiczna postaci, która w wielu momentach raziła infantylnością, lecz staram się być wyrozumiała, bo komiksy żądzą się swoimi prawami, a fabuła, sama w sobie, była całkiem ciekawa. Dodatkową zaletą sięgnięcia po mangę, jest możliwość odskoczenia od poważnych powieści oraz choćby minimalne zapoznanie się z Japonią czy raczej japońską młodzieżą. Można wyłapać wiele różnic miedzy pozycjami zachodnimi.
Myślę, że dla każdemu nastolatkowi szukającemu czegoś nowego i nietypowego powinna ta książka przypaść do gustu.

http://gnluduk.blogspot.com/
 

 
Przydałoby się zrobić małe podsumowanie, tak więc zapraszam Przepraszam , że takie spóźnione , mam ostatnio bardzo dużo pracy

Pięć najgorszych książek, przeczytanych przeze mnie w 2016:

5. ,,Opowieści z Narni. Książę Kasprian '' Clive Staples Lewis
4.,, Piaskownica'' Danuta Marcinkowska
3.,, Ten obcy'' Irena Jurgielewiczowa
2. ,, Jednorożec. Przez most we mgle'' Austrid Vollenbruch
1. ,,Lawenda w chodakach'' Ewa Nowak

Pięć najlepszych książek , przeczytanych przeze mnie w 2016:

5. ,, Krzyżacy '' Henryk Sienkiewicz
4. ,, Wróć, jeśli pamiętasz'' Gayle Forman
3.,, Kłamczucha '' Małgorzata Musierowicz
2. ,,,, 7 razy dziś '' Lauren Olivier
1. ,, Samotność w sieci'' Janusz Leon Wiśniewski

Oczywiście to wyłącznie moje opinie


  • awatar stormy wave of the sea: Świetny blog. Zapraszam do siebie. Jeżeli Ci się spodoba skomentuj moje ostanie wpisy. Liczą się dla mnie wasze opinie. Miłego blogowania, pozdrawiam.
  • awatar fabularium: @G.N.Luduk: A ja dziękuję za odpowiedź. :-) Najpiękniejsze jest to, że mamy taką różnorodność w świecie literatury (ale i malarstwa, filmu itd.), że każdy znajdzie coś dla siebie. W szkole średniej najbardziej lubiłam chyba Schulza, Kafkę i Kapuścińskiego (których zresztą czytałąm dużo wcześniej, przed przerabianiem). I może dziwne to zestawienie: oniryczne Schulzowskie obrazy a reportaż, no ale tak było. Na końcu szkoły doszła literatura - jak się to określało - dotąd "nieobecna w szkole", czyli Herling-Grudziński, Jan Nowak Jeziorańki itd., którą też lubiłam. A potem poszłam na polonistykę, która mnie całkowicie zawiodła... Albo może ja siebie. ;-)
  • awatar rozpisana94: @fabularium: Na to samo zwróciłam uwagę :D Szacun :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jest to plon współpracy trzech znanych amerykańskich pisarzy. Każdy z nich napisał po jednym kilku rozdziałowym opowiadaniu , w których punktem wyjścia jest miasteczko Gracetown i... wielka śnieżyca.
W pierwszej części książki poznajemy dziewczynę o imieniu Jubilatka , której plany na święta, niespodziewanie robią zwrot o sto osiemdziesiąt stopni i jest zmuszona wsiąść w pociąg jadący prawie na drugi koniec kraju. Jadnak jej podróż nie trwa długi czas, gdyż tory nie nadają się do jazdy. Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i rusza do miasta, w którym poznaje kilka osób, w tym Stuarta. Chłopak usłyszawszy jej sytuację , proponuje , by święta spędziła u niego w domu. Po wahaniach Jubilatka zgadza się i poznaje rodzinę sympatycznego, nowego kolegi. Czy te święta jeszcze będą dla niej udane ?
Tytuł drugiego opowiadania ,, Bożonarodzeniowy Cud Pomponowy" z początku wywołał grymas zmieszania na mojej twarzy. Oczywiście nie skojarzyłam w pierwszej chwili pomponów z cheerleaderkami, co było moim błędem. Ten fragment powieści opowiada o trójce znajomych , spędzających razem Wigilię . Tobin , Diuk i JP dostają telefon od znajomego z informacją, że w barze, który prowadzi pojawiło się czternaście nastolatek ćwiczących szpagaty i wyskoki. Przekonuje znajomych o wyjątkowości tej okazji i namawia do przyjazdu. Jest tylko jeden problem - za oknem panuje śnieg , który przywłaszczył sobie również większość dróg.. Jak zakończy się ich podróż?
W ostatniej części odwiedzamy pokój Addie i razem z nią odczuwamy jej rozpacz, jak później się okazuje , spowodowaną stratą drugiej połówki. Dziewczyna zatapia się w morzu smutku, ale z pomocą przychodzą do niej przyjaciółki. Po burzliwej rozmowie bohaterka zaczyna sobie zdawać sprawę ze swego egoizmu, a kolejne sytuacje tylko potwierdzają jej przypuszczenia. Gdy zostaje poproszona o przysługę, postanawia udowodnić, że nie myśli wyłącznie o swojej osobie. Jaka jest jednak prawda ? Czy sprosta niby niepozornemu wyzwaniu ?
Książka ta jest dobrym towarzyszem zimowych i świątecznych wieczorów. To cudowne uczcie wejść do świata, kameralnego miasteczka , w okresie Bożego Narodzenia , w środek śnieżycy. Wszystkie te okoliczności tworzą bardzo przyjemny klimat. Powieść wciąga i z pewnością umila czas oraz nadaje się na półkę prawie każdego nastolatka. Przekazuje wiele wartości i zaskakuje. Nie jest typową, banalną lekturą młodzieżową , a nawiązania opowiadań do siebie wzajemnie miło zaskakują, tak że w końcowym fragmencie dochodzimy do kilku konkluzji jednocześnie. Warto przynajmniej do niej zajrzeć.

https://www.instagram.com/g.n.luduk/
http://gnluduk.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Po tym dodatku zarządzam przerwę w czytaniu Rywalek ! Za dużo ich ostatnio było.
,,Królowa i faworytka'' o wiele bardziej podobały mi się niż ,, Książę i Gwardzista''; było więcej punktów widzenia, ciekawsze fragmenty i ciekawostki. Rozpisywać się długo na jej temat nie zamierzam. Jeśli ktoś przeczytał już ,, Jedyną '' niech koniecznie po nią sięgnie. Jest to idealna pozycja dla fanek i fanatyczek serii Kiery Cass
Mamy okazję zapoznać się bliżej z królową Amberly , Marlee i nie tylko Autorka naprawdę zadbała o wiernych czytelników wieloma niespodziankami Nie chcę za dużo zdradzać z fabuły i psuć komuś zagłębianie się w te historie .
Książka, jak wszystkie z tej serii, jest bardzo sympatyczna i przyjemna. Pojawią się także dosyć ciekawe opisy przeżyć i psychologi bohaterów i jak zawsze nie ma chwili na nudę . Powieści Cass są dla mnie wyjątkowe . Mimo że akcja i cały zamysł są trochę oklepane , to styl pisarki sprawia , że z przyjemnością się jej prace czyta i wywołane emocje zostają w pamięci


http://gnluduk.blogspot.com/
https://www.instagram.com/g.n.luduk/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Po tę książkę sięgnęłam na prośbę siostry Ona była nią zachwycona, ja.. no może nie aż zachwycona , ale spodobała mi się i sięgnę po jej kontynuację
,, Dotyk'' to typowa powieść dla młodzieży; swobodny język, przekleństwa, bunt, fantastyka i miłość. Jednak jest to w świetnych dawkach. Autorka z niczym nie przesadziła. Nie dziwi mnie także dlaczego mojej młodszej kuzynce tak przypadła do gustu
Deznee, główna postać żeńska jest młodą buntowniczką. Chodzi po imprezach, jest bezpośrednia, za wszelką cenę, chce wkurzyć ojca. Pewnego dnia napotyka się w lesie na nieznajomego chłopaka, który jest ścigany przez grupę mężczyzn. Postanawia zabrać go do domu. Okazuje się, że Kale, bo tak właśnie miał na imię , nie jest taki zwyczajny... Przez dotychczasowe życie był więziony przez organizację Denazen, która zajmuje się osobami o <wyjątkowych> talentach.. On posiada jeden z najrzadszych.. śmiertelny dotyk.
Czytało mi się tę książkę naprawdę bardzo przyjemnie, dużo akcji, nie da się nudzić Jako odmóżdżenie i odstresowanie jest idealna Jako że jestem osobą , która nie przeklina zbytnio, trochę bolały mnie niektóre fragmenty Jednak ta historia była tak ciekawa, że nie umiałam się oderwać. Odważny i swobodny język wspaniale zgrał się z pełną zawirowań fabułą
Polecam jeśli chcecie przeczytać coś trochę innego i absolutnie nie przesłodzonego


http://gnluduk.blogspot.com/
https://www.instagram.com/g.n.luduk/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zacznę od tego, że popełniłam wielki błąd wypożyczając tę książkę z biblioteki.... Ponieważ powinnam była ją kupić! I chyba już wiem, co będę chciała na gwiazdkę W sumie chciałam pójść po nią do księgarni, ale czytałam wiele niepochlebnych opinii i ... niestety dałam się zwieść..
Jest to kontynuacja ,, Zostań, jeśli kochasz'', która bardzo mi się podobała. I nie mogłam uwierzyć , że Adam i Mia nie utrzymują ze sobą kontaktu od trzech lat! No przecież... przecież to było takie szczere, dojrzałe uczucie ...
Tak więc, po pierwszych stronach byłam lekko załamana.
Cudownie oglądało się świat oczami Adama i niesamowicie się z nim utożsamiałam.. Uwielbiam u Forman opisy przeżyć i przemyślenia bohaterów. Są prawdziwe, szczere , trafiają w samo sedno! A to cierpienie młodego muzyka, ta tęsknota, te emocje w nim żyjące; coś wspaniałego!
O fabule nie będę wam więcej opowiadać, bo warto ją samem poznać. Ta książka dostarczyła mi wiele emocji i pomogła spojrzeć na wiele rzeczy inaczej. Nie chciałam jej kończyć, ale nie umiałam nic innego robić poza czytaniem... Jak już wspominałam na początku, muszę koniecznie mieć ją na swojej półce!
Polecam ją każdemu, kto lubi takie klimaty i nie tylko


https://www.instagram.com/g.n.luduk/
http://gnluduk.blogspot.com/

Cudowne były także cytaty z tekstów piosenek Adama <3

,, Igła i nici, ciało i krew,
złamane serce, błyszczący szew.
Szwów brylantowe iskrzenie
to gwiazdy nad moim więzieniem. "

,, Bądź moim bałaganem, a ja będę twoim.
Na to się zgadzaliśmy , tak w umowie stoi.
Kupiłem kombinezon, by w odpadach brodzić,
maskę, rękawice, żeby nas ochronić.
Teraz w pustym pokoju, gdzie sprzątnięte wszystko,
patrzę na katastrofę, nieskalanie czystą."

I wiele innych tak więc, zapraszam do lektury
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Trzecia część z serii o Americe. O czym jest, już chyba, głębiej nie muszę opowiadać
Maxon zbliża się podjęcia wyboru, którą z kandydatek weźmie za żonę. W między czasie także dowiaduje się coraz więcej o rebeliantach i z częścią się zapoznaje. America w końcu uświadamia sobie swoje uczucia w związku z księciem i Aspenem. Chce wyznać prawdę, lecz nie wychodzi jej to za dobrze... i w dniu wyboru Maxon jest na nią śmiertelnie obrażony...
Na szczęście w tej części nie było takich okropnych fragmentów jak w ,, Elicie'' , ,,Jedyną '' czytało mi się przyjemniej. Oczywiście, jak w każdej z książek Kiery Cass cały czas coś się działo! Ani chwili nudy czy odpoczynku ta autorka nie daje!
Rzecz jasna, jeśli chodzi o takie czytanie dla przyjemności, rozrywki to idealna pozycja. Rywalki, styl pisarski Cass mają niesamowitą atmosferę Ciężko mi ją opisać, jestem pewna, że większość z czytelników rozumie o czym mówię. Te książki się połyka, więcej; te książki się połyka jak ciastko bezowe z kremem <3 Są cudne!
Polecam jeśli ktoś chce oderwać się na chwilę i roztopić w tym wspaniałym ( dlaczego fikcyjnym ? ) świecie


https://www.instagram.com/g.n.luduk/
http://gnluduk.blogspot.com/2016/09/jedyna-kiery-cass_11.html
  • awatar (Nie)Anonimowo: @Ruda Grażka: Bardzo mi miło z tego powodu i dziękuję :)
  • awatar Ruda Grażka: Czytając Twoje recenzje nabieram coraz większej ochoty na przeczytanie tej serii. I piękne zdjęcie zrobiłaś książce :)
  • awatar Piper⭐: Postaram się przeczytać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś ostatni dzień wakacji.. pfff, jakbyście nie wiedzieli W ostatnich latach w ogóle nie umiem się ogarnąć w lato i dopiero pod koniec dociera do mnie jak bardzo nie wykorzystałam wolnego czasu...
Jednak z jednego <wyczynu> jest bardzo zadowolona. Pod koniec czerwca postanowiłam, że nadrobię choć trochę zaległości czytelnicze i przeczytam przynajmniej 20 książek.
Przeczytałam 23 ! Głównie chciałam się skupić na powieściach młodzieżowych i odpocząć przy nich. Jestem z siebie zadowolona, choć cicho marzyłam o 25 lekturach..
Większości opisy już pojawiły się na blogu, ale będę w wolnym czasie uzupełniać

1. ,, Bóg nigdy nie mruga '' Regina Brett
2. ,, Chwila szczęścia'' Federico Moccia
3. ,, Minionki. Prawdziwa historia.''
4. ,,Jednorożec. Przez most we mgle'' Austrid Vollenbruch
5. ,, Ani słowa o Zosi!" Zuzanna Orlińska
6. ,,Kiedy byłem dziełem sztuki " Eric Emmanuel Schmitt
7. ,, Małomówny i rodzina" Małgorzata Musierowicz
8. ,, W sidłach anoreksji'' Heidi Hassemuller
9. ,, Cienie w mroku'' Michelle Paver
10. ,, Elita'' Kiera Cass
11. ,,Szósta klepka'' Małgorzata Musierowicz
12. ,,Harry Potter i Komnata Tajemnic '' J.K.Rowling
13. ,, Ten obcy'' Irena Jurgielewiczowa
14. ,,Książę i Gwardzista'' Kiera Cass
15. ,,Kłamczucha'' Małgorzata Musierowicz
16. ,,Wróć, jeśli pamiętasz'' Gayle Forman
17. ,,Pamiętnik. BrzydUla'' Julia Kamińska
18. ,,Jedyna'' Kiera Cass
19. ,, Biblioteka pana Lemoncella'' Chris Grabenstein
20. ,,Dotyk '' Jus Accardo
21. ,,Lawenda w chodakach '' Ewa Nowak
22. ,,Puszka '' Barbara Kosmowska
23. ,,Piękno na co dzień - idea i rzeczywistość ''

A wy ile książek przeczytaliście ?

( na zdjęciu tylko część książek , ponieważ bardzo dużo wypożyczałam z biblioteki )


https://www.instagram.com/g.n.luduk/
http://gnluduk.blogspot.com/
 

 
Pamiętacie jeszcze serial emitowany na TVN ,, Brzydula '' ? Jego powtórki co chwila lecą na TVN Siedem; od poniedziałku do piątku o 17:55, w soboty od 12: 00 i w niedzielę od 12:30 ( w weeekendy nie raz godziny się zmieniają ) Jest już trochę nieaktualny, ale mogę go oglądać w kółko tysiąc razy i nadal mi się nie nudzi. Uwielbiam Ulę Cieplak i jej perypetie Dla tego gdy znalazłam na kiermaszu tę książką, od razu wiedziałam, że wróci ze mną

https://www.instagram.com/g.n.luduk/
http://gnluduk.blogspot.com/

Gratka dla wszystkich fanów Brzyduli! Pamiętnik Urszuli napisany przez Julię Kamińską! Wiele ciekawych wzmianek i urok kochanej dwudziestoparoletniej dziewczyny, rozmarzonej ekonomistki Jak można się domyślić w pamiętniku najwięcej jest o Marku.. szefie właścicielki wyznań, w którym zadurzyła się od pierwszego ( dosyć przykrego ) spojrzenia. Można znaleźć na stronach tej książki w skrócie całą historię z serialu.
Mnie ( wielkiej fance) bardzo denerwowały wszelakie pomyłki ; niechronologiczność zdarzeń , zjadanie istotnych zdarzeń, chaos w dniach , niejasności , np; jest napisane, że Viola nie cierpi krówek , a doskonale pamiętam, gdy Ula śpieszyła się do szpitala, bo jej tata miał operacje na serce, a Alex miał podpisać przelew i poprosiła Violettę by się tym zajęła. Ona się zgodziła i zarządziła do tego paczki krówek. Nie ma ani słowa o problemach z materiałami i wielu innych ważnych wątkach.
Mimo wszystko książka jest fajnym dodatkiem do serialu Jeśli nigdy nie oglądaliście obejrzyjcie chociaż kilka odcinków. Jeśli znacie serial zachęcam do zapoznania się także z tą wersją papierową
  • awatar fabularium: Znalazłam kiedyś stronkę w necie z najbardziej znanymi 'błyskotliwymi' wypowiedziami Wioli. I choć to była tylko powtórka z rozrywki, to za to jaka! :-D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Federico Moccia to jeden z moich ulubionych pisarzy powieści miłosnych. Urzekł mnie kilka lat temu książką ,, Trzy mety nad niebem'', którą kocham ! W te wakacje sięgnęłam po ,, Chwilę szczęścia''
Nicco był dotąd w szczęśliwym związku z Alessią, jednak w dzień jej urodzin odchodzi od niego bez słowa wyjaśnienia. Chłopak jest zdruzgotany, złamała mu serce. Jego przyjaciel, Gruby próbuje mu pomóc wyjść z otchłani tęsknoty, jednak bez większego skutku. Włoch czuje jakby cały świat zawalił mu się na głowę; nie dość, że nie ma już JEJ, to niedawno stracił, bliskiego swojemu sercu, ojca. Został teraz głową rodziny, czego kompletnie nie chce. Siostry zrzucają na niego swoje nieodpowiedzialne problemy, co go tylko irytuje.
Podczas kolejnej kolacji z Grubym , na której nadal jeszcze myśli o Alessi, do baru wchodzą turystki. Przyjaciel Nicca oczywiście nie może przepuścić takiej okazji i zaprasza dwie do ich stolika. Ania i Paulina to polki, znają angielski i trochę włoski, ale dogadanie się nie jest takie łatwe. Ich znajomość nie kończy się na jednym wieczorze, przyjaciele codziennie przyjeżdżają po swoje nowe koleżanki i pokazują piękne miejsca w Rzymie. Nicco w końcu akceptuje odejście byłej dziewczyny i skupia się na Ani, mimo iż mają przed sobą barierę językową , jest im razem bardzo dobrze
Ale jak rozwinie się ta historia ? Dalszej części już wam nie będę opowiadać.
Książka mi się bardzo podobała i oderwała mnie od rzeczywistości Tak bardzo chciałabym pojechać do Włoszech ... Wykorzystałam sporo karteczek, by pozaznaczać fragmenty Lubię u Moccia opisy przeżyć, są zawsze trafne oraz jego przestronną wiedzę, w jego powieściach jest wiele ciekawych wzmianek na wszelakie tematy. Do tego, dzięki akurat tej pozycji , poznałam trochę włoskich słów, które cały czas się przewijały Dostarczyła mi przyjemnie spędzonych chwil i nowego spojrzenia na świat, życiowe decyzje oraz podróże. Mimo że zaczyna się dosyć smutno, to później jest bardzo pozytywna. Bardzo wciąga i umila popołudnie
Bardzo polecam, jeśli to wasze klimaty Z pewnością nie zmarnujecie czasu, który jej poświęcicie

http://gnluduk.blogspot.com/
https://www.instagram.com/g.n.luduk/
 

 

Pseudonim pod którym tworzy to Taco Hemingway, bardzo nie liczni mogą pamiętać jeszcze kilka kawałków po angielsku, które nagrał w 2011r. jako - Who killed jfk ( https://www.youtube.com/user/fvkilledjfk )
Taco staje się teraz coraz bardziej popularny, ma już ponad 100 tyś. subskrybcji na you tube'e. Na swoim kącie ma trzy płyty; ,,Young Hems'' (2013r) ( https://tacohemingway.bandcamp.com/album/young-hems-2 )
,,Trójkąt warszawski'' (2014r) ( https://tacohemingway.bandcamp.com/album/tr-jk-t-warszawski )
,,Umowa o dzieło'' (2015r)
i najnowszą EP'kę ,, Wosk ''
Aktualnie pracuję nad kolejną płytą ,, Marmur'' , która ma się ukazać tej jesieni.
Jeśli chodzi o jego życie prywatne prawie nic nie wiemy; wychował się w Warszawie i ma 26 lat. Powiem szczerze, że trochę mnie denerwuje ten nagły zryw jego świeżysz fanów.. Ja słucham Filipa od kilku lat, mam jego płyty, teksty prawie znam na pamięć, to jeden z moich ukochanych artystów, więc chyba mogę się nazywać jego wielką fanką. Teraz natomiast spotykam ludzi, którzy dowiedzieli się o nim niedawno i też nazywają się jego wiernymi fanami.... Mimo wszystko, sukcesy Taco bardzo mnie cieszą, tylko po prostu nie chcę go słyszeć w jakiś eskach itp. On jest za genialny na to.
Uwielbiam jego teksty, to jak wszystko jest zgrane Są bystre, inteligentne i dosadne. To kolejny z mojej listy inteligentnych raperów ; jego rap niesie przekaz, wartość, a do tego świetnie wpadają w ucho. To dla mnie polski Stromae
Ogromnie polecam. Posłuchajcie, to coś niesamowitego. Nie mogę się zdecydować, które kawałki wstawić, bo wszystkie są genialne. Warto przesłuchać każdego jego utworu
http://gnluduk.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

ansa- przestarzale : niechęć, uraza, pretensja

inwektyw- zniewaga, obelga

kolportaż- rozprowadzanie wśród odbiorców prasy, książek itp.; kolportowanie

idylliczny- sielankowy, nastrojowy

chałturzyć- chałturować; potocznie:
1) tworzyć coś tandetnego, bez wartości
2) podejmować się podatkowej pracy wyłącznie dla pieniędzy

tuszyć- przestarzale; spodziewać się , mieć nadzieje

dyfteryt - ostra choroba zakaźna wywołana zarazkiem maczugowca; błonica, dyfteria

donżuan - podrywacz, uwodziciel, lowelas , kobieciarz

sympozjum- spotkanie specjalistów z jakiejś dziedziny zwołane w celu przeanalizowania jakiegoś zagadnienia , wymiany poglądów na konkretny temat

emancypacja- uwolnienie się od zależności i zdobycie lepszej pozycji w strukturze społecznej

alkaloid - związek organiczny, przeważnie trujący, w małym dawkach może być stosowany jako lek

teina- alkaloid występujący w ziarnach kawy i liściach herbaty; kofeina

trywialny - 1) odbiegający od norm kulturalnych obowiązujących w społeczeństwie; prostacki, ordynarny, nieprzyzwoity
2) powszechnie znany, oczywisty , pospolity oklepany, schematyczny

zefir- letni, delikatny wietrzyk

oracja - 1) uroczysta mowa; długie przemówienie wygłaszane z powagą
2)w liturgii rzymskiej; uroczysta modlitwa
 

 
Nie jestem raczej za takimi postami <promocyjnymi> , ale pomyślałam, że może kilka osób będzie zainteresowanych ? Mimo iż na pingerze sporo osób czyta na moje wpisy , wiem , że prowadzenie bloga na tym serwisie nie jest.. , przynajmniej dla mnie, wystarczalne i realizujące. Dlatego założyłam stronę na bloggerze http://gnluduk.blogspot.com/. Nie do końca ogarniam ten typ blogowania. Wpisy pokrywają się z tymi tutaj , ale wyświetleń jest ogromnie mało... i... oni jednego komentarza... Możliwe, że to też przez to , że nie zaglądam za wiele na inne blogi.., ale jak już pisałam, nie za bardzo jeszcze ogarniam Do tego ta grafika... te kody css... grr..
Chociaż posty są takie same jak tu, byłabym baardzo wdzięczna za zajrzenie czy skomentowanie.
http://gnluduk.blogspot.com/
a także na młodziutkiego instagrama
https://www.instagram.com/g.n.luduk/
Z chęcią zaobserwuje wasze strony i konta Możecie podawać linki w komentarzach do przeróżnych serwisów
Pozdrawiam
  • awatar (Nie)Anonimowo: @♥Szkielet♥: Dziękuję :) niestety trochę mało obserwatorów :P
  • awatar ♥Szkielet♥: Kiedyś miałam bloga na blogspocie ( mam do tej pory,ale tam nie wchodzę ).Może kiedyś spróbuję swoich sił,ale kiedyś. Świetne zdjęcia na instagramie :)
  • awatar (Nie)Rozważna i romantyczna: próbowałam tam blogować, komentować, itp ale tego nie ogarnęłam. Na razie zostanę wierna pingerowi :) ale Ciebie z chęcią tam odwiedzę <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Może są nieliczni, którzy pamiętają wpis o ,, Oskarze i pani Róży'' i wiedzą, że Schmitt to jeden z moich najukochańszych pisarzy oraz filozof, bo po jego książkach nie można inaczej twierdzić, tylko że jest filozofem.
W księgarni miałam mały dylemat, które z jego dzieł wybrać, te które dotychczas czytałam, były świetne. Do tej pozycji zdecydowanie zachęcił mnie tytuł. ,, Kiedy byłem dziełem sztuki'' czyż to nie brzmi lirycznie, tajemniczo, głęboko ? Spodziewałam się, że to przenośnia i nie ukrywam, trochę się zdziwiłam, gdy okazało się, że bohater rzeczywiście był dziełem sztuki...
A zaczęło się od próby samobójczej głównej postaci , Tazia. Już gdy stał na przepaścią i żegnał się ze światem na skale kilka metrów dalej zauważył mężczyznę. Jego obecność bardzo go zirytowała. Obserwujący zaproponował, żeby nie odbierał sobie życia i zaczekał jeszcze jeden dzień, który to dzień spędzi z nim w jego posiadłości. Po tym dniu, jeśli tylko będzie miał taką ochotę, może sobie skakać.
Okazuje się, że bohater jest bratem przepięknych i znanych z czasopism bliźniaków Firelli, przez co całe życie jest nieudacznikiem, przyćmionym przez braci i ma beznadziejną samooceną.
Gdy są już na miejscu, pan domu przedstawia się jako wieki malarz, artysta Zeus Peter Lama. Proponuje, że Tazio może sfingować swoją śmierć, po czym oddać się w ręce Lamy, zrzec człowieczeństwa i poświęcić się artystycznemu eksperymentowi. Mianowicie Zeus przeprowadzi na nim kilka operacji, po czym stanie się on żywą rzeźbą i.... Ups, już chyba za dużo napisałam..
Jak dla mnie, świetna lektura, oryginalna fabuła, wspaniały język i mnóstwo aforyzmów, maksym. Co chwila podkreślałam zdania, fragmenty, a nie raz i strony. Szybko mnie wciągnęła i zaciekawiła. Byłam jak w trasie, zaczęłam czytać.. i przez kilka godzin nie wychodziłam z jednego z pokoi mojej babci . Zachwyciła mnie Ale, przecież to Schmitt, nie mam mowy żeby coś co napisał było złe.
Treść zawiera sporo interesujących opisów przeżyć wewnętrznych bohatera i świetnie pokazuje jak życie i myślenie się zmienia pod wpływem doświadczeń. Widać bezsilność i konsekwencje podjętych kiedyś decyzji... Nic nie zostaje bez echa.
Naprawdę ciekawa książka, polecam i zachęcam do przeczytania

https://www.instagram.com/g.n.luduk/
http://gnluduk.blogspot.com/
 

 
,, Wszystkie moje samobójstwa były nieudane.
Właściwie wszystko było nieudane; i życie, i samobójstwa.
W moim przypadku jest to tym bardziej okrutne, że zdaję sobie z tego sprawę. Tysiącom ludzi na Ziemi bark siły, sprytu, urody czy szczęścia, mnie jednak odróżnia od nich ta nieszczęsna przypadłość, że jestem tego świadomy. Poskąpiono mi wszelkich darów oprócz jasności widzenia.
Nieudane życie, trudno... ale nieudane samobójstwa! Aż mi wstyd. Nie umiem ani żyć pełnią życia, ani się z nim rozstać. Jestem dla siebie bezużyteczny, niczego sobie nie zawdzięczam. Najwyższy czas wykazać trochę woli. Życie dostałem w spadku; śmierć sam sobie zadam! [...]''

,,Z samobójstwem jest jak ze spadochroniarstwem: pierwszy skok jest najlepszy.''

,,-Należałoby mu usunąć duszę.
- Duszę? Mówi pan jak ksiądz, panie Fichet! Pan uważa, że dusza istnieje, tak?
- Niestety. To rana, która wciąż krwawi i nigdy się nie goi. Można ją usunąć tylko wraz z życiem.''

,,- Tylko dlatego warto się tak zasiedzieć. Dla tego, co niewidzialne, i tego, co nieskończone. Po co malować przedmioty, które mają kontury?''

,, - Jak pan to robi, że osiąga coś przejrzystego, używając gęstego nieprzejrzystego materiału?- spytałem, wpatrując się w obraz.
- Trzeba hałasu, żeby usłyszeć ciszę.''

,, Pańska obecność jest bardzo przyjemna, bo pełna uwagi.''

,, -Fiono, czy ty też mnie widzisz oczami niewidomego ?
- To są oczy miłości.''

,, - Za bardzo mnie kochasz- mówił.
- Nigdy nie kocha się za bardzo.
- Za bardzo, bo kochasz mnie w dwójnasób. Kochasz moje malarstwo i kochasz mnie.
- To powiedz raczej, że kocham cię w trójnasób: kocham ciebie, twoje malarstwo, no i kocham też miłość, którą cię darzę.''

Wszystkie fragmenty i cytaty pochodzą z książki Erica Emmanuala Schmitta ,, Kiedy byłem dziełem sztuki''

*( w kolejnym poście będzie recenzja )
 

 
Tak jak ostatnio pisałam, czytam serię Rywalek. Co prawda ,, Książę i Gwardzista '' to dodatek, ale także był ciekawy
Książka jest podzielona na trzy części; Książę, Gwardzista i dodatki.
Książę- Narratorem pierwszoplanowym jest Maxon, dzięki czemu możemy lepiej go poznać, zobaczyć co czuł przed rozpoczęciem Eliminacji i w pierwszych tygodniach przybycia kandydatek do pałacu. Jest także rozwinięty wątek z tajemniczą księżniczką Francji, o której jest wzmianka w ,,Jedynej''. Pokazane są relacje księcia z rodzicami oraz jego obawy, nie pewność i lekka ekscytacja związana z nadchodzącym przełomem w jego życiu.
Gwardzista- Opisane przeżycia Aspena mają miejsce za to w połowie ,, Elity'', mniej więcej od momentu kary Marlee. Z jego perspektywy dowiadujemy się trochę więcej o królu , rozkazach, które wydaje oraz o relacjach między służbą. Opisane są oczywiście także jego uczucia do Ameriki i obawy stratą.
Dodatki- to pytania do autorki z odpowiedziami, drzewa genealogiczne głównych bohaterów, playlista Rywalek i Elity itp.
Przeczytałam ją szybko, jest ona o połowę cieńsza od książek serii. Ciekawie było oglądać wydarzenia innymi oczami niż Ameriki. Powiem szczerze, że gdy zaczęłam czytać część Aspena, zaczęłam się bać, że będę musiała drugi raz przechodzić, przez te okropne wydarzenia, felerny projekt przedstawiony w Biuletynie oraz wszystkie kłótnie i wrzaski króla. Bardzo, bardzo się cieszyłam, kiedy powieść skończyła się przed tymi wydarzeniami
Dzięki dodatkom chyba trochę bardziej polubiłam serię Rywalek; zbliżyłam się do postaci i dowiedziałam co nieco o autorce. Po przeczytaniu ,, Księcia i Gwardzisty'' nabrałam, można powiedzieć, szacunku do powieści Kiery Cass, z czego się bardzo cieszę
Polecam jeśli już przeczytaliście ,, Rywalki '' i ,, Elitę ''.


https://www.instagram.com/g.n.luduk/
http://gnluduk.blogspot.com/
  • awatar (Nie)Anonimowo: @Naomi ∞: Teraz w wakacje mam bardzo dużo czasu, więc korzystam ;) :D Czytam już 20 książkę :D
  • awatar Naomi ∞: Ale ty szybko czytasz książki! :D
  • awatar RainbowxD: Jeszcze nigdy nie przeczytałam żadnej książki z tej serii, ale kiedy będę się do tego zabierać, po ten dodatek z chęcią sięgnę :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


1. Książka, w której bohater ma kolorowe włosy
- ,, Urodzona o północy'' , a tą bohaterką jest Miranda, posiadaczka różowych i zielonych pasemek

2. Książka, w której główny bohater potrafi śpiewać lub grać na instrumencie.
-,, Wróć, jeśli pamiętasz ''. Mia gra na wiolonczeli , a Adam na gitarze

3.Książka, w której główny bohater się nie zakochał
-I w tym momencie zdałam sobie sprawę, że czytam chyba same romansidła...A, mam jednak ! ,,Cienie w mroku''

4.Książka , po której przeczytaniu postanowiłaś stać się lepsza
-,, Kłamczucha'' M. Musierowicz

5.Książka , którą ostatnio kupiłaś
-,,Kulminacje''

6.Książka, którą spotykasz na każdym rogu
-,, Zanim się pojawiłeś'' ( jej zdjęcia przyprawiają mnie już o mdłości)

7.Książka, do której możesz wracać co tydzień
-Mam takich wiele, ale np. ,, Samotność w sieci''

8.Książka,z dużą ilością bohaterów
-,, Trzy metry nad niebem'' , w niej naprawdę przewijało się mnóstwo postaci

9.Książka dla dzieci z przekazem dla dorosłych
- ,, Labirynt Lukrecji''

10.Książka idealna na upał
-,, Chwila szczęścia''
  • awatar (Nie)Anonimowo: @Z kartek wyobraźni...: Chciałam ją przeczytać, ale już mi się odechciało. Nie lubię książek, które wszyscy czytają. Zapewne zabiorę się za nią za rok, lub dwa , kiedy ucichnie
  • awatar Z kartek wyobraźni...: MEGA TAG! Sama bym taki zrobiła, ale nie znam odpowiedzi na pytania. Nic mi nie przychodzi na myśl. A "Zanim się pojawiłeś"... Nie ciągnie cię do niej?
  • awatar (Nie)Rozważna i romantyczna: Super :) Dzięki temu wpisowi znalazłam kolejne ksiązki do poczytania :) Dziękuję ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Pewnie większość z was miała tę książkę w kanonie lektur szkolnych w podstawówce. Ja na szczęście nie. Poleciła mi ją koleżanka ( w dodatku starsza... ), która twierdziła, że jest to całkiem fajna pozycja. Ciężko było się za nią zabrać, w ogóle mnie ciągnęła. Tytuł jakiś taki... opis z tyłu taki... No, ale przeczytać należało, już wiele osób zachęcało mnie do niej. Spodobała się nawet jednej z moich koleżanek, która bardzo mało czyta. Więc, w końcu , otworzyłam...
Jest sobie ,,paczka'' przyjaciół; Pestka, Ula, Julek i Marian. ( Już same imiona mnie zniechęcały). W lesie, w ich miasteczku, znajduje się wyspa, o której istnieniu tylko oni wiedzą. Przesiadują tam w prawie każdej wolnej chwili. Jednego dnia jednak zauważają, że ktoś był, a może i nadal jest w ich ulubionym miejscu! Obcym okazuje się, starszy od nich, Zenek.. ( kolejne genialne imię ..), który poszukuje swojego wujka, jeździ autostopem i sam podróżuje! Przyjaciele są zdumieni! :O Proponują mu pomoc, przynoszą jedzenie, spędzają z nim każdy dzień, są wpatrzeni jak w jakieś bóstwo...
Nie podobała mi się ta książka. Za infantylna na mój wiek, ale, i tak jestem pewna, że kilka lat temu, także mi się nie spodobała, bo porusza jakąś bezsensowną, błahą rzecz! Strasznie denerwował mnie Julek, najmłodszy z ekipy. Jemu Zenek najbardziej imponował. Zenek na zawsze ma pozostać na wyspie, będą najlepszymi przyjaciółmi, będą mieli mnóstwo przygód i nie będzie nudno. Rozumiem, że jest dzieckiem, ale te jego dziecinne podejście i rozumowanie podnosi mi ciśnienie! Prawie wszyscy bohaterowie zachowują się podobnie do Julka- ,,Zenek jest super''. Jakiś syndrom dzieci małomiejskich, a raczej wiejskich.. Eh.. ta lektura popsuła mi tylko nerwy. Myślałam, że z czasem się rozkręci, a byłam już w połowie i nadal chciałam ją wyrzucić przez okno. Jedynymi wątkami, jakie mnie interesowały, były relacje; Ula-Zenek , Ula-Ojciec, Pestka- Mama. I tylko te fragmenty czytałam z chęcią.
Raczej nie jest to dość obiektywna recenzja . Po prostu ta książka jest bardzo nie współczesna, ale z drugiej strony została napisana w 1961... więc jakim prawem ma pasować do dzisiejszych czasów. Jak na taki rok wydania, uważam, że książka rzeczywiście może być dobra. Język i cały zmysł nie są przecież złe. Pamiętajmy też, że to książka dla dzieci. Więc, jakbym była dzieckiem w latach '60 zapewne byłabym zachwycona. Takie starsze książki świetnie pokazują jak świat idzie na przód, jak bardzo się wszystko zmienia, mentalność, dojrzałość itp.
Jeśli macie ochotę zapoznać się, to całkowicie zachęcam. Książka trochę poszerza horyzonty. Mimo, iż popsuła mi nerwy w czasie czytania, to jest dobra. Szkoda, że spojrzałam na rok napisania dopiero pod koniec, może inaczej bym do niej podeszła.
 

 
Szukam osoby, która zna się na kodach Css. Są mi bardzo potrzebne, a w szkole będę mieć je dopiero w tym roku. W internecie znalazłam poradnik, ale zawiera on ponad 15 stron i nie za bardzo ogarniam o co chodzi (nie jestem fanką informatyki).
Jest może ktoś, kto mógłby streścić mi mniej więcej co robić ? A może znacie blogi, które by mi w tym pomogły ?
Interesuje mnie wszytko co związane z wyglądem stron/blogów. Konkretnie chciałabym popracować nad swoim blogiem na blogerze.
Można napisać w komentarzu, wiadomości prywatnej, mailu lub na Messenger'ze (podam jak ktoś będzie zainteresowany).
Będę ogromnie wdzięczna za każdą wskazówkę i poświęcony mi czas
Pozdrawiam
  • awatar ~What Color Is Your Life ? ♥~: htpp://bajka123.pinger.pl/
  • awatar Naomi ∞: Robiłam wygląd dla hopelessly23.pinger.pl (nagłówek i wygląd bloga z css'ów). Zobacz sobie i w razie czego napisz. Z checią ci pomogę, a nawet zrobię za ciebie! :)
  • awatar RainbowxD: Strasznie bym chciała Ci pomóc, bo trochę się na tym znam (wszystkie swoje wyglądy robiłam sama), ale niestety, aktualnie nie mam dostępu do komputera :(.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Adam Zieliński tworzy pod pseudonimem Łona. Nagrał siedem płyt. Nie jest niestety super znany, co mnie strasznie zasmuca.. Należy do grupy inspirujących mnie osób. Zaliczam go do mojej kategorii << inteligentnych raperów>> . Tak samo jak fisz, swoimi kawałkami przekazuje wartości oraz bawi się językiem. Uwielbiam go za humor, mądre spojrzenie na świat i profesjonalizm. W jego pracach wszystko jest przemyślane i dobre.
W sumie odkryłam go bardzo niedawno m.in. dzięki piosence - Błąd, która jest świetna
G-E-N-I-A-L-N-E
Jest szczery i odważny , nie boi się pokazywać świata takim jakim jest naprawdę.
i taka jedna trochę starsza piosenka z 2011r.
Jak dla mnie, te kawałki są świetne i bardzo inteligentne Uwielbiam i baardzo polecam posłuchać.

Łona i Webber 22 kwietnia obecnego roku wydali płytę ,, Nawiasem mówiąc'' .
  • awatar ~What Color Is Your Life ? ♥~: nie znam gościa :D
  • awatar fabularium: To też jak i ja, szczecinianin. :-) Angażuje się w sprawy miasta, nie tylko te związane stricte z muzyką. Człowiek mądry i bezpretensjonalny. No ale czynny prawnik, a wg niektórych raper to powinien być koniecznie społecznym outsiderem ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
,,- A poprzedniego wieczoru ?
- Pracowałem nad swoją powieścią.
- Czy ktoś widział pana przy pracy ?
- Nie robię z tego widowiska. Pisanie to ofiara, owszem, panowie, ofiara dalece straszliwa niż poświęcenie na ołtarzu doczesnych szczątków niewinnej wieśniaczki!''
~ Jacques Chessex ,, Wampir z Ropraz''
 

 
Książka ta wpadła mi w ręce w bibliotece, po tym jak dowiedziała się, że aktualnie nie ma żadnej książki z mojej listy i spacerowałam pomiędzy regałami. Lekko się zdziwiłam, że lektura o anoreksji, poważnej chorobie, jest w dziale dla dzieci.
Maja, dotąd idealna, delikatna, inteligentna dziewczyna, która jest wsparciem dla matki i pomocą w nauce dla młodszego brata, zaczyna wchodzić w okres dojrzewania i stawania się dorosłą kobietą. Jej delikatne, gładkie, chude i wspaniałe ciało zaczyna się zmieniać, co wpędza ją w panikę. Postanawia, że zawładnie swoim ciałem i będzie mieć nad nim pełną kontrolę. Nie chce dorastać, ani przybierać kobiecych kształtów. Zaczyna ograniczać jedzenie, dziennie może spożyć tylko 500 kalorii , dużo ćwiczy i rusza się. Jednak ciągle uważa, że to za mało, że nie może przestać, że musi dawać z siebie jeszcze więcej. Ubiera się w ciemne i o kilka rozmiarów za duże ubrania. Jej rodzicielka prawie nic nie zauważa, jej Maja jest przecież rozsądną dziewczynką. Jedyna osoba, która zaczyna się niepokoić to nauczycielka wychowania fizycznego, pani Mattrowitch. Uczennice bardzo denerwuje wścibskość kobiety i zapewnia ją, że czuje się doskonale. Jednak z każdym tygodniem choroba się pogłębia, po kilku sytuacjach , np. wizycie u lekarza i spotkanie z dawną anorektyczką , do Mai zaczyna dochodzić, że ma problem.
,, Po prostu zacznij jeść'' - mówi matka.
,, Gdyby to było takie łatwe... ''
Język jest bardzo swobodny, na pewno nie jest to żadna lektura naukowa. Nie występują tam sceny drastyczne, ani głębsze opisy przeżyć wewnętrznych. Choroba bohaterki nie trwa długo. Mimo wszystko powieść zawiera wiele ciekawych fragmentów. Nie wstrząsnęła mną, ale uważam , że jest ciekawa. Nadaje się na lekturę dla dzieci/młodzieży. Młodym czytelnikom może bardzo przybliżyć chorobę, znaną w dzisiejszych czasach oraz polecam jak kogoś interesuje ten temat.

,, [...] każdy cierpi na swój sposób. Tego nie da się porównać. Jeśli dziecko jest bite i ma siniaki, to wyraźnie widać, że ktoś się nad nim znęcał. Ale brak miłości i czułości to także maltretowanie .''

,, - Wiesz, w Biblii jest zawarte takie piękne przykazanie: kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Według mnie oznacza ono, że nie należy kochać bliźniego bardziej niż siebie. Albo mówiąc dobitnie - dopiero, kiedy człowiek kocha siebie, może pokochać bliźniego. ''

,, ,, Moim zdaniem to wcale nie jest takie złe, że kaleczę swoje nogi potłuczonym szkłem. '' Już pisząc te słowa bała się kolejnego ,, ataku'' , a jednocześnie go pragnęła.''
  • awatar taste_the_bitterness: Muszę po nią sięgnąć Zaciekawilas mnie
  • awatar (Nie)Anonimowo: @Naomi ∞: Bardzo dziękuję :) Muszę koniecznie przeczytać
  • awatar Naomi ∞: Chcę ją przeczytać, ale moje biblioteki nie są aż tak zaopatrzone. :/ Jeśli lubisz książki o chorobach psychicznych, to polecam ci książkę, którą czytam aktualnie, "Młody bóg z pętla na szyi. Psychiatryk" - Anki Mrówczyńskiej. Przeczytałam wiele książek, a ta odmienia mój pogląd na wiele spraw. Jest to pierwsza część, opowiada o 27-letniej dziewczynie, która zmaga się z zaburzeniami osobowości typu Borderline. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
anemometr - 1) przyrząd do pomiaru prędkości ruchu gazów i cieczy.
2) przyrząd do pomiaru siły i kierunku wiatru ; wiatromierz

periodyk- czasopismo o ciągłej numeracji, pojawiające się w określonych odstępach czasowych

gradacja- 1) następstwo według stopnia nasilenia; stopniowanie
2) w geologii: procesy denudacji i erozji wyrównujące powierzchnię skorupy ziemskiej
3) w retoryce i poetyce: szeregowanie wyrażeń o coraz silniejszym lub coraz słabszym uczuciowym albo znaczeniowym nasyceniu

wyświechtać- pozbawić wartości, znaczenia z powodu zbyt częstego powtarzania lub użytku; podniszczyć, zeszmacić, znosić

leprozorium- zamknięty zakład leczniczy dla osób dotkniętych trądem

koegzystencja - wspólne bytowanie, współistnienie

denudacja - proces wietrzenia, erozji i osuwania się mas skalnych, prowadzący do obniżenia wysokości kontynentów

gnuśność- bezwład, bezczynność

glacjologia - nauka o lodowcach

denuncjacja - tajne oskarżenie przed władzą, doniesienie, donos

mastektomia = mammektomia = mammotomia - usunięcie piersi

ból fantomowy - ból odczuwany w miejscu nieistniejącej, amputowanej kończyny [...]

kotylion- taniec towarzyski,do którego dobierają się pary według jednakowych, parzystych znaków; oznaka przypinana tańczącym ten taniec

rabin - 1) zwierzchnik żydowskiej gminy wyznaniowej
2) znawca prawa religijnego Żydów

rebelia - dawniej: bunt, powstanie bojowe

maksyma- reguła, zasada postępowania, ogólne prawidło moralne sformułowanie w sposób zwięzły i stylistycznie dobitny, zwykle w jednym zdaniu ; sentencja ; aforyzm

loft- mieszkanie lub pracownia artystyczna w pomieszczeniu zaadaptowanym w danej hali fabrycznej

burżuj- bourgeois; burżua
1) przedstawiciel burżuazji ; kapitalista
2) potocznie: z niechęcią lub podziwem o bogatym człowieku

katafalk - podest na trumnę

rozchełstać - niedbale rozchylić ubranie

konfabulować- zmyślać, fantazjować

  • awatar Naomi ∞: Przydatne! Dzięki tobie rozszerzę swój bank słów. :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Po ,, Małomównym i rodzinie '' wypożyczyłam ,, Szóstą klepkę ''. Spodziewałam się czegoś w podobnym klimacie, lecz lekko się zdziwiłam.
Główna bohaterka to zakompleksiona, nie pewna siebie i z niską samooceną Celestyna Żak. Mieszka razem ze swoją piękną siostrą artystką, rodzicami, dziadkiem, ciocią i jej synkiem Bobciem. Dziewczyna nie ma za dużo przyjaciół, z podziwem patrzy na najpopularniejszych kolegów w klasie. Jednego dnia, Danusia, która jest według Cesi ideałem, przychodzi do jej domu, a w czasie rozmowy wyznaje, że czuje się samotna. Od tej pory zostają przyjaciółkami, a Żakówna pomaga jej w nauce. Do tego Celestyna poznaje pięknego brodacza i wpada w zauroczenie. Przez samokrytykę, nie przyjmuje nawet możliwości, że ktoś mógłby być nią zainteresowany. Bardzo by się zdziwiła, gdyby dowiedziała się, że codziennie czeka koło kiosku na nią Jerzy Hajduk, jej kolega z klasy, za którym zbytnio nie przepada. Na Cesię spada jeszcze więcej obowiązków, kiedy do ich mieszkania wprowadza się przyjaciółka Juli w ciąży.
Czy związek z brodaczem rozkwitnie ? Czy Hajduk odważy się wyznać co czuje? Czy Danka zacznie się uczyć? Jak potoczą się dalsze losy rodziny Żaków ?
,, Szósta klepka'' może mnie nie porwała, ale nie była także zła. Gdybym miała mniej lat, na pewno byłabym bardziej zachwycona. Z pewnością polecę ją mojej kuzynce. Bardzo podoba mi się, gdy w książkach dla dzieci czy młodzieży są poruszane problemy i tematy <rzeczywiste>. Tu- niska samoocena i samokrytycyzm. Cesia czuje się brzydka, niewidzialna i beznadziejna.
Młody odbiorca może się uosabiać z nią, albo zdać sobie po prostu sprawę z istnienia takich uczuć i czujących je osób. Nie jesteśmy idealni. Celestyna ma dużo obowiązków, a że jest uczciwa i odpowiedzialna, nie przychodzi jej nawet na myśl, aby się od nich migać. Jednakże jest młoda, dopiero wchodzi dorasta i ma swoje różne problemy.
Książkę polecam, gdyż Jeżycjada jest już pewnego rodzaju klasyką dla młodzieży i warto mieć pojęcie o czym te książki opowiadają oraz obyć się z językiem pani Musierowicz. Uważam że, czas na nią przeznaczony, nie był czasem straconym.


https://www.instagram.com/g.n.luduk/

,, - [...] Przez cały ten czas dręczy mnie świadomość popełniania błędów. Zrozumiałam, że za wszystko się płaci.
- Jest to spostrzeżenie nie pozbawione słuszności - przyznał ojciec.
- Nic nie mija bez śladu. Cokolwiek zrobię, będę to miała zapisane w historii życia, podobnie jak do historii choroby wpisuje się każdy drobiazg. Coś, co się stało, stało się na zawsze. Minęło i już nie mogę tego zmienić. Niby nie ma, a jest. Ktoś o tym pamięta i ja o tym pamiętam i nie można zrobić nic, żeby to wymazać.''

,, Coś takiego...
Nie do wiary...
Wszystko wokół było takie samo jak przed półgodziną.
Tak samo świeciło słońce, tak samo ryczało radio u Nowakowskich, tak samo dreptali zagonieni przechodnie, tak samo warczały ciężarówki. Nic się nie zmieniło. Nikt nawet nie zauważył, że na świecie jest o dwoje szczęśliwszych ludzi więcej. ''
  • awatar Ruda Grażka: U mnie w domu rodzinnym na półce zalega jedna z książek Musierowicz. Chyba teraz po nią sięgnę. Robię się z wiekiem coraz bardziej sentymentalna, a książka pewnie przypomni mi moje nastoletnie lata ;)
  • awatar ForveDura: Przeczytałam całą "Jeżycjadę". Super seria, tyle, że musiałam do niej dorosnąć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wchodzę dzisiaj na bloga i... ponad 20 000 odwiedzin !!!!
Jestem bardzo szczęśliwa
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tej pięknej liczby Niesamowicie mi miło, gdy czytam komentarze oraz wiadomości prywatne, w których przekazujecie mi, że podoba wam się to o czym i jak piszę. Dostaję dużo pozytywnej energii
Nieraz zastanawiam się albo moi znajomi pytają, po co mi internet, blog, bo przecież uważam, że internet to niejako przeciwieństwo życia i w przyszłości, gdy będę poważnym dorosłym człowiekiem na prawdę bym nie chciała mieć prawie nic wspólnego z siecią (jedynie z artykułami na mój temat ). Przeraża mnie, że w dzisiejszych czasach, w sumie jesteśmy zmuszeni do korzystania z mediów internetowych itp. Mamy inne wyjście ? A przecież np. moi dziadkowie nigdy nawet nie dotknęli klawiatury komputera, a wydaje mi się, że są dzięki temu właśnie bardziej szczęśliwi.
Ale wracając- zastawiam się nad tym ostatnio coraz uporczywiej i chociaż mogę odpowiedzieć na pytanie; po co mi na obecną chwilę internet, blog i media społecznościowe - do kontaktu z ludźmi.
Każdy wie, że dzięki internetowi świat się skurczył. Siedząc na kanapie w jakimś małym Iksiowie, można pisać z Tajlandczykiem, Brazylijczykiem, Pakistańczykiem, dosłownie prawie z każdym! Czy to jest dobre ? Nie można zaprzeczyć, ale .. poznajemy ludzi z drugiego końca świata, a nie zamieniliśmy ani słowa z osobami z sąsiedniej ulicy czy nawet domu, mieszkania. I gdzie tu otwartość na nowe znajomości ?
Jeju.. miałam pisać podziękowania za dwadzieścia tysięcy odwiedzin a rozpisałam krótki wywód o sieci internetowej
Powracając - teraz na pewno - cieszę się, że założyłam niniejszego bloga, bo poznałam kilka ciekawych ludzi. Uwielbiam blogi, dzięki którym możemy dowiadywać się o sobie różnych rzeczy, w których wplatamy swoje światopoglądy, zainteresowania, wiedzę, w których niejako przekazujemy ludziom miłość
Nad moim blogiem ciągle pracuję, w czasie roku szkolnego nie miałam zbyt wiele czasu, ale teraz, w wakacje próbuję to nadrabiać
Mam nadzieję, że podoba wam się ta strona, moje przemyślenia i zechcecie czytać kolejne moje wpisy.
Jeśli tylko macie taką ochotę, możecie do mnie napisać lub zaproponować coś Każdy kontakt mile widziany Uprzedzam także, że może nie jestem osobą idealną, duszą towarzystwa, tylko introwertykiem ( ale nie stuprocentowym ) i do tego z opinią może dziwoląga, a raczej odmieńca.
Boże, ja to się umiem rozpisać
Jeszcze raz serdecznie dziękuję
  • awatar ForveDura: @NIE(dietetycznie): Fakt, z moim poprzednim blogiem było tak, że raz miał 800 odsłon na 10 dni, a raz 500 na 12. I gdzie tu logika?
  • awatar ForveDura: Świetny wynik, gratulacje!
  • awatar NIE(dietetycznie): Wątpię czy te liczniki tutaj pokazują rzeczywistą liczbę odwiedzin, tu nic już nie działa, może nawet masz więcej wizyt :) Internet przeciwieństwo życia - zacofane poglądy. Szlag mnie trafia jak takie teksty ktoś puszcza
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Do Rywalek zachęciła mnie przyjaciółka . Pierwsza część nie oczarowała mnie zbytnio . Dopiero po kilku miesiącach zdecydowałam się sięgnąć po ,,Elitę''. Nie jest to literatura piękna i szybko się ją czyta . Nie jestem zwolenniczką połykania książek , ale nie mogłam się pohamować ( ani także nie próbowałam ). W sumie zależało mi, by jak najszybciej skończyć i zacząć kolejną
O czym jest , chyba prawie każdy z grubsza wie. To jedna z najpopularniejszych serii dla młodzieży i większość z was ją pewnie już czytała.
Książę Illei musi się ożenić , więc organizowane są eliminacje. Z całego kraju zgłaszają się kandydatki , z których wybranych jest tylko 35. Trafiają one do pałacu i co jakiś czas książę Maxon odsyła kilka do domu. Do Elity dostaje się tylko 6 dziewcząt. W tym America , główna bohaterka, która ma pewne wątpliwości co do wyjścia za mąż za księcia i zostania przyszłą królową. Do eliminacji zgłosiła się, między innymi, by zapomnieć o byłym chłopaku, który ... Dobra , więcej nie opowiadam
Powieść mi się bardzo podobała , znacznie bardzie niż tom pierwszy. Wzbudzała co rusz burzę emocji. Chwilami byłam wściekła, chwilami smutna, chciało mi się krzyczeć i kopać Bohaterka nie zawsze postępowała tak jakbym sobie tego życzyła, była za mało uparta ( ja to bym dwa razy bardziej obraziła się na Maxona ). Pod koniec czułam czystą bezsilność i furię do króla ! Jednak bardzo się cieszyłam, że tyle wrażeń mi dostarcza ta książka. Było bardzo ciekawie
To nie jest zbyt długa recenzja/opis, ale nie zamierzam więcej o tej pozycji pisać. Jeśli jeszcze nie czytaliście, to polecam Mała odskocznia od ciężkich lektur
( Boska okładka )

https://www.instagram.com/g.n.luduk/
  • awatar ღ Colour of your dreams ღ: Czytałam cztery części tej serii, dalszych nie gdyż były zbyt naciągane. Ale i tak uważam, że książki są warte przeczytania :D Elita to moja ulubiona część, którą czytałam chyba dwa lata temu :D
  • awatar Z książką W obiektywie: a ja się nie mogę sie przekonać;(
  • awatar Naomi ∞: @Zazwyczaj czytam właśnie takie książki dla młodzieży. Tylko musi to być jakaś ciekawa fabuła. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Możliwe, że jakaś część zna go, jako rapera, pod pseudonimem Fisz Emade. Ja go zaliczam do <inteligentnych raperów>, ponieważ jego teksty nie są pełne wulgaryzmów oraz nie opowiadają tylko o imprezach , chlani , ćpani itp. Bartosz przez swoje utwory niesie wartości i coraz bardziej się rozwija.
Dostał kilka nagród oraz nominacji. Jego muzyka to nie tylko hip-hop. Trochę ciężko mi więcej o samej jego osobie napisać, gdyż nie zagłębiałam się w życiorys.
Prawdę mówiąc, dopiero niedawno dowiedziałam się o jego twórczości. Stało się to dzięki jednemu z najnowszych utworów ,, Telefon '' i to na niej chciałabym się skupić.
Usłyszałam i zakochałam się nieodwołalnie ! Kolana mi zmiękły. Rozbiła mnie na tysiąc kawałeczków, wzruszyła, zasmuciła, rozgniewała, przeraziła! Słuchając jej czuje się niesamowicie prostą i prawdziwą miłość. Ja też, tak bardzo, chciałabym być telefonem jednej osoby! Fisz to idealnie opisuje! Dokładnie to samo czuję, o czym on śpiewa. Dałabym wszytko by, ktoś z uczuciem tak dla mnie zaśpiewał !!! To, według mnie, jedna z najpiękniejszych piosenek o miłości.
Porusza ona także problem XXI wieku. Żyjemy w całodobowym towarzystwie elektroniki. To mnie tak przeraża...
Ta piosenka po prostu jest idealna, genialna! Niby taka prosta, a zawiera maksimum treści. Brawo! Pluję sobie w twarz, że na coś takiego nie wpadłam wcześniej. KONIECZNIE MUSICIE JEJ WYSŁUCHAĆ !

http://gnluduk.blogspot.com/2016/07/artysta-warty-uwagi-bartosz-waglewski.html
  • awatar fabularium: Dziękuję Ci za ten wpis. Będzie on inspiracją do bliższego przyjrzenia się twórczości synów Wojtka Waglewskiego. Bo ja to w pewnym zakresie czasowym fanką byłam Wagla. A jego synowie, jak słyszę, mają nie mniej talentu od niego. I ten głos! :-)
  • awatar ††Jokuś††: Bardzo ciekawy artysta :)
  • awatar Herbaciana Panna: Wow! Mistrzostwo *^* Nie słucham rapu bo albo tylko przekleństwa, albo takie smutasy, że weź idź i się potnij mydłem w płynie. No i melodia, kurde, jestem tak wybredna do melodii. Ten artysta przywrócił mi wiarę w polki hip-hop *^*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bardzo negatywnie byłam nastawiona na książek pani Małgorzaty Musierowicz . Odpowiadał za to konkurs , w którym brałam udział w podstawówce . Miałam przeczytać ,, Język Trolli ''. Po pięciu czy siedmiu stronach zrezygnowałam .. Absolutnie mi nie podeszło .
Jakiś czas temu dostałam od cioci ,, Kłamczuchę '' . Odłożyłam ją na półkę ze smutkiem , że prezent był tak nietrafiony.
Przed wakacjami postanowiłam , że jednak wezmę się ponownie , i tym razem porządnie , za Jeżycjadę.
Wypożyczyłam więc z biblioteki ,, Małomówny i rodzina '' . Tytuł nie zachęcał mnie za bardzo , ale stwierdziłam , że nie dam się i przeczytam . Pierwszych stron nie wspominam rewelacyjnie , możliwe , że to także przez moje nastawienie . Jednak z każdą stroną wciągałam się coraz bardziej . Byłam taka szczęśliwa , że ją wybrałam
Opowiada o rodzinie Ptaszkowskich ; Mamie , Babci , Rzodkiewce , Muniu oraz Tuniu , a, i oczywiście o Małomównym Przeprowadzają się oni do małego miasteczka Śmietankowa. Czują się na początku wspaniale; zdrowszy tryb życia, bardzo przyjaźni sąsiedzi , piękny dom, na którego pierwszym piętrze znajduję się biblioteka, w której Mama będzie pracować.
Jeszcze niedawno w domu mieszkał założyciel zbioru książek i bibliofil, ale z powodu choroby zmarł.
W nowym domu Ptaszkowskich dochodzi do coraz większej liczby dziwnych wydarzeń. Jakby podczas nieobecności lokatorów , ktoś się włamywał i szukał czegoś we wnętrzu . Co jeszcze dziwniejsze , wszystko wskazuje na to , że włamywacze mają klucz do domu. Czy bracia rozpoczną prowadzić własne śledztwo ? Jakie skutki przyniesie ich ciekawość ?
Co prawda, fabuła nie jest może oryginalna , ale wiele perypetii jest bardzo ciekawych Uwielbiam Munia , najstarszy z rodzeństwa jest rozsądny i opiekuńczy , do tego, czym mnie najbardziej urzekł - jest molem książkowym i co chwila rzuca cytatami , a to Mickiewicza , a to Szekspira itd. <3 Dzięki temu stał się jednym z moich ulubionych bohaterów
Książka jest ta , według mnie , mieszaniną powieści obyczajowej i widać w niej ślady kryminału , oczywiście takiego dla nastolatków . Obecny jest bardzo także humor
Czytywałam ją przeważnie na plaży i było mi bardzo przyjemnie , lekka i rodzinna lektura . Spodoba się z pewnością osobą , które lubią np. przytulna atmosferę , wiejską , może nawet sybarytą. W sumie .. to trudno stwierdzić komu przypadnie do gustu. Dała mi sporo pozytywnej energii. Zachęcam każdego do sięgnięcia po nią , jeśli jeszcze jej nie czytał. Ja się przełamałam i absolutnie nie żałuję

https://www.instagram.com/g.n.luduk/
http://gnluduk.blogspot.com/
  • awatar RainbowxD: Również w podstawówce brałam udział w konkursie polonistycznym i musiałam przeczytać "Język Trolli". Mnie nawet ta książka się spodobała, aczkolwiek chętnie przeczytam i tą, którą tutaj tak pięknie opisałaś :).
  • awatar sza.tynka: Przeczytałam wszystkie i kupuję w przedsprzedaży jak tylko wychodzą nowe :) Zaczełam od Pulpecji i jest moją ulubioną. Polecam też Nutrię i nerwus oraz ostatnią- Feblik :)
  • awatar LetItBe.: Ja bardzo miło wspominam książki Małgorzaty Musierowicz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›