• Wpisów: 278
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 85 dni temu, 17:03
  • Licznik odwiedzin: 31 650 / 1073 dni
 
nataloa
 
 Vee to zdolna, ale schowana w cieniu swojej przyjaciółki - Sydney, dziewczyna, której coraz bardziej doskwiera poczucie niewidzialności w towarzystwie. Przeglądając strony w internecie napotyka się na reklamę popularnej gry ,, Nerve". Opiera się ona na graczach i widzach. Ci pierwsi zgłaszają się do gry i dostają wyzwanie, które muszą nagrywać. Są to najczęściej nietypowe i odważne zadania, nie do spełnienia przez nieśmiałe osoby, co bardzo determinuje bohaterkę do zgłoszenia się. W pierwszej grze poznaje Iana, który został wybrany na jej partnera w rozgrywkach. Od razu łapią ze sobą dobry kontakt, co chłopak wykorzystuje namawiając Vee do kolejnych wyzwań, które niosą za sobą atrakcyjne nagrody. Na efekty nie trzeba długo czekać; stają się bardzo rozpoznawalni, oglądają ich tysiące widzów i trafiają do finału. Przyjaciele dziewczyny jak i ona sama zaczynają się niepokoić. Okazuje się, że ,,Nerve'' posiada niezwykle dużo informacji na temat jej życia prywatnego, a wyzwania stają się coraz bardziej niebezpieczne. Czy Vee wycofa się z gry, czy może ulegnie prośbą Iana?
   Internet dzieli się na wszelakiego rodzaju kręgi, które można porównać do dzielnic w wielkich miastach bądź tych słynnych grup nastolatków w szkołach amerykańskich, które na stołówkach siedzą przy osobnych stolikach. Są części sieci z inspiracjami, kręgi; naukowe, śledzące politykę, artystyczne i setki innych, ale istnieją także <ciemne dzielnice internetu>, w których nie znajdziemy nic dobrego. Można powiedzieć, że ,, Nerve '' też do tego zaułka należy; niekontrolowana przez nikogo, podejrzana gra, której autora nie da się wykryć. Niestety konsekwencje i ofiary nie zniknął wraz z odinstalowaniem aplikacji...
   Myślę, że ta historia zainteresuje większość nastolatków. Są w niej poruszane atrakcyjne dla nich tematy oraz jest napisana w lekki sposób, aczkolwiek trzymający w napięciu do samego końca. Może również posłużyć za przestrogę oraz skłonić do odpowiedzialniejszego funkcjonowania w internecie. Wzbudziła we mnie wiele różnych uczuć. Okropnie irytowali mnie widzowie, a także pozostali gracze, którzy zaślepieni nagrodami na nic nie zważali. Autorka przedstawiła współczesny świat nastolatków i jego złożoność.
    Oglądałam również ekranizację i... chyba nie będzie zaskoczeniem fakt, iż oprócz ogólnego zarysu problematyki, niewiele książka i film mają ze sobą wspólnego. Osobiście bardziej przychylam się do adaptacji, ale uważam, że obydwie formy są warte zapoznania.
    Reasumując, sięgnięcie po ,,Nerve'' to dobry pomysł na ciekawe spędzenie czasu.
unnamed.jpg

www.instagram.com/welniane_kwiaty/

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Dziękuję Ci za ten opis.
    Choć "siedzę" w necie sporo - kiedyś gł. w pracy, teraz wszędzie :) - to moje nastoletnie lata przpadały na przełom lat80 i 90. i nie miałam nawet komputera w domu, a o korzystaniu  z sieci mogłam tylko pomarzyć (gdybym wiedziała, że coś takiego istnieje). Dlatego bardzo intrygujące wydało mi się spojrzenie na wirtualny świat z perspektywy, której nie de facto znam.
    Zachęciłaś mnie swoją recenzją i chyba sięgnę po tę książkę.
     
  •  
     
    cieszę się że znalazłam tego bloga <3 właśnie nie miałam czego czytać z chęcią przeczytam :D